Merytoryczna część polskiej ustawy o systemach sztucznej inteligencji weszła w życie 11 sierpnia 2026. To ta ustawa, która wpina unijny AI Act w polski system prawny i powołuje krajowy organ nadzoru: Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI. Ważniejsza data jest jednak dalej. Od 28 października 2026 komisja dostaje uprawnienia kontrolne, może prowadzić postępowania i nakładać kary. Przewodniczący ma zostać powołany w październiku, a komisja ma działać operacyjnie od listopada 2026.
Zastrzeżenie na wstępie: jestem programistą, nie prawnikiem. Poniżej strona inżynierska, czyli co realnie trzeba mieć w systemie i w dokumentach, żeby nie zaczynać przygotowań w dniu, w którym przyjdzie pierwsze pismo. Do sporów i interpretacji brzegowych bierz prawnika od prawa unijnego.
Unijne rozporządzenie, polska ustawa i jeden nowy organ
AI Act to rozporządzenie, więc obowiązuje w Polsce bezpośrednio i nie wymaga przepisywania na polski. Polska ustawa robi coś innego: wskazuje, kto w kraju pilnuje przestrzegania rozporządzenia, jak wygląda kontrola, jak biegnie postępowanie i kto podpisuje decyzję o karze.
Najbliższa analogia to RODO. Przepisy napisała Unia, ale do firmy puka UODO. Tutaj rolę pukającego dostaje KRiBSI, organ krajowy złożony z przedstawicieli kilku instytucji, opisany przez gov.pl i przez polskie kancelarie jako centralny punkt nadzoru nad AI.
Praktyczny wniosek: lista obowiązków się nie zmieniła, zmienia się to, że ktoś zaczyna ich pilnować. Jeśli od sierpnia odkładałeś oznaczenie chatbota, bo i tak nikt tego nie sprawdza, od 28 października ten argument przestaje działać.
Kalendarz: daty, które warto mieć w jednym miejscu
| Data | Co się dzieje | Kogo dotyczy |
|---|---|---|
| 2 lutego 2025 | Obowiązuje art. 4 AI Act: kompetencje AI w zespole | Każda firma, która używa AI, także tylko ChatGPT w obsłudze klienta |
| 2 sierpnia 2026 | Obowiązują wymogi przejrzystości z art. 50 | Chatboty, voiceboty, treści generowane |
| 11 sierpnia 2026 | Wchodzi w życie merytoryczna część polskiej ustawy, powstaje KRiBSI | Wszystkie firmy w Polsce |
| październik 2026 | Powołanie przewodniczącego komisji | - |
| 28 października 2026 | KRiBSI zyskuje uprawnienia do kontroli, postępowań i kar | Wszystkie firmy w Polsce |
| listopad 2026 | Komisja działa operacyjnie | - |
| 2 grudnia 2026 | Koniec okresu przejściowego na maszynowe oznaczanie treści AI dla systemów wprowadzonych przed 2 sierpnia 2026 | Istniejące boty i generatory treści |
| 2 grudnia 2027 i 2 sierpnia 2028 | Odroczone terminy dla systemów wysokiego ryzyka, po cyfrowym omnibusie Regulation (EU) 2026/1744 | Wąskie kategorie, rzadko mała firma |
Dla zwykłej firmy krytyczne są dwie pozycje z tej tabeli. 28 października to moment, od którego brak oznaczenia przestaje być teoretycznym ryzykiem. 2 grudnia 2026 to koniec okresu przejściowego dla systemów, które działały u Ciebie przed 2 sierpnia 2026, czyli dla większości widżetów postawionych w 2024 i 2025 roku.
Warto też zapamiętać, czego omnibus nie ruszył. Przesunął terminy wysokiego ryzyka na 2 grudnia 2027 i 2 sierpnia 2028, ale obowiązków przejrzystości z artykułu 50 nie odroczył. Sporo polskich tekstów w sieci nadal to myli.
Kto podlega: dostawca, wdrażający, importer
Rozporządzenie rozdziela role i to od roli zależy, o co zapyta kontrola.
- Dostawca buduje system AI i wprowadza go na rynek pod swoją nazwą. Jeśli sprzedajesz własnego bota innym firmom, jesteś dostawcą.
- Wdrażający, czyli podmiot stosujący, używa systemu we własnym imieniu. To większość czytelników tego tekstu: masz czat na stronie, voicebota na infolinii albo scenariusz w n8n, który odpisuje klientom.
- Importer i dystrybutor wprowadzają na rynek unijny system spoza UE. Rzadko dotyczy małej firmy, ale odsprzedaż cudzego narzędzia pod własną marką potrafi przesunąć Cię wyżej w tym łańcuchu.
Rzecz, którą najczęściej trzeba tłumaczyć na spotkaniach: odpowiedzialność wdrażającego jest własna i nie da się jej przerzucić na wykonawcę. Bota robiła agencja, model dostarcza OpenAI albo Anthropic, ale pismo przyjdzie do Ciebie, bo to Twoja firma rozmawia z klientem. Umowa z wykonawcą reguluje rozliczenia między wami, nie zdejmuje obowiązku wobec organu.
Czego może żądać kontrola i w jakiej formie
Kontrola nie ogląda kodu. Ogląda dokumenty i to, co widzi użytkownik. Poniżej lista, którą przygotowuję klientom przed wdrożeniem, bo po fakcie zbiera się to znacznie dłużej: część zrzutów ekranu już nie istnieje, a osoba, która konfigurowała bota, zdążyła zmienić pracę.
- Rejestr systemów AI. Prosta tabela: nazwa systemu, kanał, dostawca modelu, cel użycia, rodzaj przetwarzanych danych, osoba odpowiedzialna, data uruchomienia. Arkusz wystarczy, byle był aktualny.
- Dowód oznaczenia. Zrzuty ekranu widżetu i pierwszej wiadomości bota, transkrypt startu rozmowy głosowej, data wdrożenia oznaczenia.
- Ślad szkolenia zespołu. Art. 4 obowiązuje od lutego 2025. Polskie źródła zgodnie podkreślają, że jednorazowe spotkanie i ogólna ulotka to za mało, potrzebny jest program dopasowany do ról i udokumentowany. Lista obecności plus materiały wystarczą jako punkt wyjścia.
- Umowa z dostawcą modelu i opis przepływu danych. Gdzie stoją serwery, czy dane trafiają do treningu, jak długo są przechowywane. UODO wprost ostrzega, że każda rozmowa bota z danymi osobowymi to przetwarzanie w rozumieniu RODO.
- Polityka prywatności ze wzmianką o przetwarzaniu z użyciem AI.
- Logi rozmów z informacją, kiedy bot przekazał sprawę człowiekowi. To dowód, że ścieżka do konsultanta istnieje naprawdę, a nie tylko w opisie oferty.
- Opis oznaczania treści generowanych, jeśli publikujesz teksty lub grafiki tworzone przez model.
Praktyczna uwaga o formie: to ma być jeden folder, a nie wiedza w głowie osoby, która akurat jest na urlopie. Kiedy sprawdzam istniejące wdrożenia, brakuje zwykle dwóch rzeczy: rejestru i dowodu szkolenia. Sam widżet da się poprawić w kilka godzin.
Kto może zgłosić Twoją firmę
AI Act daje osobom fizycznym prawo złożenia skargi do organu nadzoru rynku, a polska ustawa wskazuje, że tym organem jest KRiBSI. W praktyce oznacza to trzy realne źródła zgłoszeń: niezadowolony klient, były pracownik i konkurencja.
Nie wiem, jak komisja rozłoży priorytety w pierwszych miesiącach, i nikt tego uczciwie nie wie. Zakładam, że przez pierwszy rok więcej będzie reakcji na zgłoszenia niż kontroli z urzędu, bo tak wyglądał start każdego nowego nadzoru, który pamiętam. To jest moje założenie, nie przepis, i nie warto na nim budować strategii.
Ryzyko wizerunkowe jest bardziej przewidywalne niż kara. Klient, który godzinę pisał z Anną z działu sprzedaży, a potem odkrył, że to model, zwykle opowiada o tym publicznie i robi to szybciej niż jakikolwiek organ.
Kary: progi z rozporządzenia i to, co realnie decyduje o kwocie
Progi ustala rozporządzenie unijne, a polska ustawa daje KRiBSI narzędzia do ich stosowania.
| Rodzaj naruszenia | Górny próg | Typowy przykład w małej firmie |
|---|---|---|
| Praktyki zakazane | do 35 mln euro albo 7% światowego rocznego obrotu | Manipulacyjne techniki, scoring społeczny, praktycznie poza zasięgiem zwykłej firmy |
| Pozostałe naruszenia, w tym przejrzystość z art. 50 i kompetencje z art. 4 | do 15 mln euro albo 3% światowego rocznego obrotu | Chatbot bez oznaczenia, brak udokumentowanego szkolenia zespołu |
W obu wierszach liczy się kwota wyższa. I tutaj potrzebna jest szczerość: te liczby są górnym pułapem napisanym z myślą o globalnych dostawcach modeli, nie o firmie z pięcioma osobami i widżetem na WordPressie. Organy stosują proporcjonalność, biorą pod uwagę charakter naruszenia, wielkość podmiotu i to, czy firma sama naprawiła problem.
Realne koszty małej firmy to zwykle co innego: czas na postępowanie, korespondencja, wstrzymanie kampanii, czasem konieczność wyłączenia bota do czasu poprawki. Dobrowolne uporządkowanie tematu jest po prostu tańsze niż jakiekolwiek postępowanie, nawet zakończone bez kary.
Minimalny zestaw dla firmy z chatbotem i kilkoma automatyzacjami
To jest wersja, którą wdrażam u klientów, którzy nie mają działu compliance i nie będą go mieli.
- Pierwsza wiadomość bota z oznaczeniem. Konkretnie: "Odpowiada asystent AI naszej firmy. W każdej chwili mogę przełączyć rozmowę do konsultanta." Nie w stopce, nie szarym drukiem, tylko jako pierwsza rzecz, którą człowiek czyta.
- Stałe oznaczenie w nagłówku widżetu, żeby po dwudziestu wiadomościach nadal było widać, z kim toczy się rozmowa.
- Bot głosowy mówi to w pierwszym zdaniu, zanim rozmówca zacznie cokolwiek opowiadać.
- Nazwa bez podszywania się. "Asystent Ola" jest w porządku, "Ola, opiekun klienta" bez adnotacji nie jest.
- Przycisk lub fraza przełączająca do człowieka, z logiem każdego takiego przekazania. Jak to poprawnie ustawić w kanale mobilnym, opisałem w tekście o chatbocie na WhatsApp dla firmy.
- Rejestr systemów AI w jednym arkuszu, obejmujący też scenariusze automatyzacji, nie tylko czat. Jeśli agent zapisuje leady do CRM, to też system AI w Twoim rejestrze, o czym pisałem przy okazji połączenia agenta AI z CRM.
- Szkolenie zespołu z listą obecności i krótką notatką, czego dotyczyło.
- Aktualizacja polityki prywatności i umowa z dostawcą modelu w tym samym folderze co reszta.
Osiem pozycji, z czego sześć to praca na kilka godzin. Najdłużej trwa punkt szósty, bo wymaga przejścia po wszystkim, co w firmie już działa, a zwykle okazuje się, że działa więcej, niż właściciel pamięta.
Ile to kosztuje i kiedy nie warto tego kupować
Punkt odniesienia dla skali problemu: GUS podaje, że w 2025 roku 8,7 procent polskich firm deklarowało wykorzystanie technologii AI, a 91,3 procent nie używało jej wcale. Większość rynku dopiero zaczyna, więc większość wdrożeń, które teraz powstają, można od razu zrobić poprawnie, zamiast poprawiać je za rok.
Moje widełki są proste. Doprowadzenie istniejącego bota i dokumentów do zgodności zaczynam od 3 500 zł, pełny audyt tego, co w firmie już działa, wraz z rejestrem i planem poprawek, od 4 900 zł. Nowe wdrożenie agenta AI dostaje oznaczenie, eskalację i logi w standardzie, bez dopłaty za zgodność.
Kiedy nie warto tego kupować: jeśli masz jeden formularz kontaktowy bez AI, jeśli Twój bot to zwykłe drzewko FAQ bez modelu językowego, albo jeśli używasz ChatGPT wyłącznie do pisania notatek wewnętrznych i nic z tego nie wychodzi do klienta. Wtedy zostaje Ci wyłącznie temat kompetencji z artykułu 4, a to godzina pracy, nie projekt.
Jeśli masz działającego bota i nie masz pewności, czy przejdzie kontrolę, napisz do mnie i podeślij link. Powiem, co trzeba poprawić, i ile to zajmie. Szerszy opis tego, jak wygląda taka zgodność z AI Act od strony wykonawczej, jest na osobnej stronie. Jeśli przy okazji zbierasz porzucone kanały kontaktu, przyda się też tekst o tym, co robić z nieodebranymi połączeniami, bo voicebot podlega dokładnie tym samym regułom co czat.
FAQ
Czym jest KRiBSI? KRiBSI to Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, krajowy organ nadzoru powołany polską ustawą o systemach sztucznej inteligencji. Merytoryczna część ustawy weszła w życie 11 sierpnia 2026. Komisja odpowiada za nadzór nad stosowaniem unijnego AI Act w Polsce: prowadzi kontrole, postępowania i nakłada kary. Przewodniczący ma być powołany w październiku 2026, a komisja ma działać operacyjnie od listopada 2026.
Od kiedy KRiBSI może nałożyć karę? Od 28 października 2026. To data, od której komisja zyskuje uprawnienia kontrolne oraz prawo prowadzenia postępowań i wymierzania kar. Same obowiązki obowiązują wcześniej: wymogi przejrzystości dla chatbotów od 2 sierpnia 2026, obowiązek kompetencji AI w zespole od 2 lutego 2025. Do 28 października nie ma w Polsce organu, który mógłby je egzekwować, potem jest.
Czy polska ustawa wprowadza nowe obowiązki poza AI Act? Zasadniczo nie. Katalog obowiązków dla firm pochodzi z unijnego rozporządzenia, które i tak obowiązuje bezpośrednio. Polska ustawa wskazuje organ, tryb kontroli, przebieg postępowania i sposób nakładania kar. Dla właściciela firmy zmienia się więc nie lista zadań, tylko realność ich egzekwowania.
Jakie kary grożą małej firmie za nieoznaczonego chatbota? Brak oznaczenia wpada w kategorię pozostałych naruszeń, dla której rozporządzenie przewiduje do 15 mln euro albo 3 procent światowego rocznego obrotu, w zależności od tego, co jest wyższe. Praktyki zakazane mają wyższy próg, do 35 mln euro albo 7 procent obrotu, ale w małej firmie praktycznie nie występują. Górne progi napisano z myślą o dostawcach modeli, a organy stosują proporcjonalność i biorą pod uwagę wielkość firmy oraz to, czy problem został naprawiony samodzielnie.
Co trzeba mieć przygotowane na kontrolę? Siedem rzeczy w jednym folderze: rejestr systemów AI, dowody oznaczenia bota w postaci zrzutów ekranu i transkryptów, ślad szkolenia zespołu, umowę z dostawcą modelu wraz z opisem przepływu danych, politykę prywatności ze wzmianką o AI, logi rozmów z momentami przekazania do człowieka oraz opis oznaczania treści generowanych, jeśli je publikujesz. Kontrola patrzy na dokumenty i na to, co widzi użytkownik, a nie na kod.
Czy mała firma używająca tylko ChatGPT też podlega tym przepisom? Tak, w zakresie artykułu 4 AI Act, czyli kompetencji AI w zespole. Obowiązuje on od 2 lutego 2025 każdą organizację używającą AI, niezależnie od wielkości i klasy ryzyka, a polskie źródła podkreślają, że jednorazowe szkolenie lub ogólna ulotka nie wystarczą, bo potrzebny jest udokumentowany program dopasowany do ról. Jeśli dodatkowo model odpowiada klientom, dochodzą obowiązki przejrzystości z artykułu 50.
Co oznacza data 2 grudnia 2026? To koniec okresu przejściowego na maszynowe oznaczanie treści generowanych przez AI dla systemów, które trafiły na rynek przed 2 sierpnia 2026. Nowe systemy musiały spełniać ten wymóg od razu, starsze dostały czas do grudnia. Dla polskiej firmy oznacza to, że widżet postawiony w 2024 lub 2025 roku powinien zostać poprawiony przed tą datą, a nie po niej.
Czy da się to zrobić samemu, bez wykonawcy? Część tak. Rejestr systemów AI, aktualizacja polityki prywatności i notatka ze szkolenia to praca wewnętrzna, którą da się zamknąć w jeden dzień. Techniczna strona zwykle wymaga dostępu do kodu widżetu, konfiguracji bota głosowego i logowania przekazań do człowieka, więc tutaj potrzebny jest ktoś, kto to wdrażał. Rynkowe widełki za doprowadzenie istniejącego wdrożenia do porządku zaczynają się u mnie od 3 500 zł, a pełny audyt z rejestrem i planem poprawek od 4 900 zł.




