Skip to content
buildbyalex
Wszystkie wpisy

Sklep internetowy Wrocław: ile kosztuje wdrożenie i co się zwraca

Ile kosztuje sklep internetowy we Wrocławiu, ile trwa wdrożenie, jaką platformę wybrać i co realnie podnosi konwersję. Konkretne widełki dla wrocławskich sprzedawców.

7 min czytania
Sklep internetowy Wrocław: ile kosztuje wdrożenie i co się zwraca

Chcesz uruchomić sklep internetowy we Wrocławiu i potrzebujesz liczby, a nie "od 99 zł"? Konkret na start: porządny sklep na gotowej platformie to 5 000–8 000 €, custom na Next.js 9 000–18 000 €, a wdrożenie trwa od 4 do 10 tygodni zależnie od wariantu. Resztę — platformę, płatności, integrację z magazynem i to, co naprawdę podnosi konwersję — rozpisuję niżej.

Piszę to z perspektywy kogoś, kto te sklepy potem utrzymuje, a nie znika po fakturze. Wrocław ma jedną cechę, którą widać w każdej wycenie: gęstość agencji jest tu absurdalna. Połowa to spółki obsługujące korporacje z Business Garden i okolic Sky Tower, druga połowa to studenci Politechniki, którzy zrobią ci WooCommerce za 2 000 zł i znikną przed pierwszą aktualizacją. Lokalnej marce żadne z tych dwóch rozwiązań nie pasuje.

Najpierw decyzja, która zjada 70% budżetu: platforma

Wybór silnika przesądza o kosztach na lata, nie o samym starcie. Trzy realne opcje:

  • Shopify — abonament od ~30 € miesięcznie plus prowizja od bramki. Wszystko działa od ręki, App Store pełen integracji. Najszybszy start, najmniejsza kontrola nad checkoutem. Za wygodę płacisz co miesiąc.
  • WooCommerce (WordPress) — najpopularniejszy w Polsce, w tym wśród wrocławskich sprzedawców. Silnik za darmo, ale płacisz za hosting, wtyczki i utrzymanie. Elastyczny, wymaga opieki: aktualizacje, bezpieczeństwo, wydajność.
  • Headless / custom na Next.js + Stripe albo Medusa — najdroższy front, ale najszybszy i najbardziej elastyczny. Ma sens przy nietypowej logice: ceny B2B, subskrypcje, konfigurator, marketplace.

Prosta zasada: standardowy sklep z 50–500 produktami → Shopify albo WooCommerce. Nietypowa logika albo bardzo duży ruch → headless. Wrocławska marka odzieżowa z 200 SKU nie potrzebuje headless. Hurtownia części samochodowych z cennikiem B2B i tysiącami indeksów — owszem, bo tam katalog i ceny żyją w osobnym systemie.

Polskie płatności i logistyka — tu wykłada się większość zagranicznych szablonów

To jest sedno. Wrocławski klient nie kupi, jeśli nie zobaczy BLIK-a i paczkomatu InPost. Paczkomaty to pierwszy wybór dostawy dla około 70% kupujących online w Polsce. A Wrocław jest nimi gęsto upakowany — paczkomat masz pod blokiem na Krzykach, przy wejściu do Magnolia Park, na każdym osiedlu wokół Placu Grunwaldzkiego.

Czego sklep potrzebuje, żeby w ogóle sprzedawać:

  1. Płatności: BLIK, Przelewy24, PayU albo Tpay. BLIK to absolutna podstawa — bez niego porzucasz połowę koszyków. Stripe dorzucam, gdy sprzedajesz za granicę (kart zagranicznych P24 nie obsłuży tak czysto).
  2. Dostawa: InPost Paczkomaty jako priorytet, kurier DPD albo DHL jako druga opcja, odbiór osobisty jeśli masz punkt w mieście.
  3. Integracja statusów: automatyczne etykiety, śledzenie, mail po nadaniu paczki.

Jeśli ktoś wycenia ci sklep i nie wymienia z nazwy BLIK-a, Przelewy24 i InPostu — albo nie robił sklepów w Polsce, albo dopisze to później jako "dodatkowe integracje" na osobnej fakturze. Sam doprowadzam to do działania end-to-end, dlatego zobacz usługę sklepów internetowych i potraktuj wdrożenie jako pełny proces sprzedażowy, a nie sam wygląd.

Integracja z magazynem i kurierami — gdzie Wrocław ma przewagę i pułapkę

Wrocław to miasto logistyki. Magazyny i centra fulfillmentu siedzą na obrzeżach — Bielany Wrocławskie, Magnice, korytarz przy A4. Wielu lokalnych sprzedawców trzyma towar nie u siebie, tylko w zewnętrznym magazynie albo u operatora 3PL. I tu zaczyna się robota, której większość ofert nie widzi.

Jeśli stany magazynowe żyją w Subiekcie GT, Comarch Optima albo BaseLinkerze, a sklep ich nie czyta na żywo, to prędzej czy później sprzedasz coś, czego nie masz. Widziałem to u wrocławskiego sklepu z rękodziełem: stany aktualizowali ręcznie raz dziennie, w weekend wpadło 40 zamówień na produkt, który zszedł w piątek wieczorem. Zwroty, przeprosiny, zjechana ocena. Integracja z BaseLinkerem kosztowała ich potem 1 200 € — gdyby zrobili ją od razu, wyszłoby taniej i bez wizerunkowej wpadki.

Druk etykiet InPost i DPD prosto z panelu, synchronizacja stanów co kilka minut, statusy wracające do klienta mailem — to nie jest dodatek, tylko fundament sklepu.

Realne przedziały cenowe (Wrocław, 2026)

Ceny podaję w euro, bo tak rozliczam i bo kurs złotówki potrafi skakać. Widełki z rynku, nie z sufitu:

  • Sklep na gotowej platformie (Shopify / WooCommerce), do ~300 produktów, BLIK + InPost + integracja stanów: 5 000–8 000 €.
  • Custom na Next.js, własny checkout, nietypowa logika, B2B albo subskrypcje: 9 000–18 000 €.
  • Migracja istniejącego sklepu (np. ze starego WooCommerce na czyste wdrożenie) bez utraty SEO: 2 500–5 000 €.
  • Utrzymanie miesięczne: 150–400 € zależnie od ruchu i liczby integracji.

Wrocławskie agencje korporacyjne potrafią za ten sam zakres policzyć 25 000–40 000 € — bo mają biuro w wieżowcu, account managera i zespół, który ty finansujesz. Druga skrajność, freelancer za 2 000 zł, kończy się tym, że po trzech miesiącach nikt nie odbiera telefonu. Środek jest zdrowy.

Za co wrocławscy sprzedawcy przepłacają

Najczęstszy przepał: design, którego nikt nie ogląda. Marka gastronomiczna z dostawą na Nadodrzu zapłaciła 6 000 zł za animowaną stronę główną, a 80% jej zamówień szło z telefonu, w trzech kliknięciach, z pominięciem tej strony w całości. Pieniądze w błoto.

Drugi przepał: funkcje "na zapas". Konfigurator, program lojalnościowy, wiele języków od pierwszego dnia. Wrocław ma dużą społeczność studencką, międzynarodową i ukraińską, więc wersja ukraińska albo angielska bywa sensowna — ale dopiero gdy widzisz w analityce, że ten ruch realnie kupuje. Dodanie języka później to dzień roboty, nie tydzień. Nie płać za to na starcie.

Trzeci: SEO sprzedawane jako abonament 800 zł miesięcznie bez planu. Lokalny sklep zarobi więcej na poprawnym Google Business Profile i na stronie, która ładuje się poniżej 2 sekund, niż na mglistej "optymalizacji".

Co naprawdę podnosi konwersję

Szybkość. Klient klika wynik z Google, mijają trzy sekundy, strona dalej się ładuje, klient wraca do wyszukiwarki. Straciłeś sprzedaż, zanim w ogóle zobaczył produkt. Czysty Next.js ładuje się szybciej niż obładowane wtyczkami WooCommerce — to jeden z powodów, dla których przy większym ruchu wybieram custom.

Po szybkości: checkout bez rejestracji, BLIK jako pierwsza metoda, koszt dostawy widoczny od razu (ukryte koszty to zabójca koszyka numer jeden), zdjęcia produktów robione porządnie, a nie z telefonu pod świetlówką. I zaufanie — wrocławski klient sprawdza, czy za sklepem stoi realna firma. Adres, NIP, prawdziwe opinie. Marka odzieżowa, która dodała sekcję "odbiór osobisty w Rynku" i twarz właściciela, podniosła konwersję mocniej niż jakąkolwiek zmianą wizualną.

Ile to trwa naprawdę

Gotowa platforma z pełną integracją płatności i logistyki: 4–6 tygodni. Custom na Next.js: 6–10 tygodni. To zakłada, że masz gotowe teksty i zdjęcia produktów — bo brak treści to powód numer jeden, dla którego wdrożenia się ślimaczą. Nie kod, treści.

Migracja istniejącego sklepu bez utraty pozycji w Google to osobny temat: trzeba przepisać przekierowania 301, zachować strukturę URL i mapę produktów. Robiona na hurra potrafi skasować ruch z dnia na dzień. Robiona spokojnie — pozostaje niewidoczna dla klienta.

FAQ

Ile kosztuje sklep internetowy we Wrocławiu w 2026 roku?

Porządny sklep na Shopify albo WooCommerce z pełną integracją BLIK, Przelewy24 i InPost to 5 000–8 000 €. Custom na Next.js z nietypową logiką albo B2B to 9 000–18 000 €. Migracja istniejącego sklepu bez utraty SEO mieści się w 2 500–5 000 €. Ceny ofert korporacyjnych z wrocławskich wieżowców bywają 3–4 razy wyższe za ten sam zakres.

Shopify czy WooCommerce dla wrocławskiego sklepu?

Dla standardowego sklepu z 50–500 produktami obie platformy są dobre. WooCommerce daje pełną kontrolę i brak abonamentu za silnik, ale wymaga opieki technicznej. Shopify startuje najszybciej i niczym się nie przejmujesz, płacąc miesięczny abonament i prowizję. Headless na Next.js wybieraj tylko przy B2B, subskrypcjach albo bardzo dużym ruchu.

Jakie płatności i dostawy są niezbędne w polskim sklepie?

Absolutna podstawa to BLIK, Przelewy24 lub PayU oraz paczkomaty InPost. Bez BLIK-a porzucasz nawet połowę koszyków, a bez paczkomatów odpadasz u około 70% kupujących, którzy wybierają je jako pierwszą formę dostawy. Kurier DPD albo DHL to druga opcja, a Stripe dokładasz, gdy sprzedajesz za granicę.

Czy potrzebuję integracji z magazynem i programem księgowym?

Jeśli trzymasz towar w zewnętrznym magazynie albo u operatora 3PL — a wielu wrocławskich sprzedawców tak robi, bo logistyka siedzi na obrzeżach miasta — to tak. Bez synchronizacji stanów na żywo prędzej czy później sprzedasz coś, czego nie masz, i zbierzesz złe oceny. Integracja z BaseLinkerem, Subiektem GT czy Comarch Optima to koszt rzędu 1 000–1 500 €, który zwraca się przy pierwszym uniknięciu nadsprzedaży.

Ile trwa wdrożenie sklepu internetowego?

Gotowa platforma z pełną integracją płatności i logistyki zajmuje 4–6 tygodni, custom na Next.js 6–10 tygodni. Najczęstszym hamulcem nie jest kod, tylko brak gotowych tekstów i zdjęć produktów. Jeśli treści masz przygotowane przed startem, wdrożenie idzie zgodnie z planem.

Spodobało się? Pogadajmy o twoim projekcie.

30 minut na rozmowę discovery. Bez sprzedażowego pitcha.

Porozmawiajmy
Sklep internetowy Wrocław: ile kosztuje wdrożenie i co się zwraca — buildbyalex